prawo3

W artykule zasygnalizowano niespodzianki, rzeczy zaskakujące, dziwne i ciekawe związane z instytucją użytkowania wieczystego i kosztami tegoż. Rzecz konieczna do przeczytania dla użytkowników i współużytkownicków wieczystych.

Jestem rzeczoznawcą majątkowym, a nie prawnikiem. Nie jest moim zamiarem ani kogokolwiek uczyć, przekonywać do swoich racji ani też wyśmiewać czy piętnować pewnych zachowań, chcę pokazać jak działają mechanizmy związane z realizacją rekompensat za tzw. mienie zabużańskie.

Utarte wzory postępowania w przypadku szacowania nieruchomości dla celu np. aktualizacji opłat z tytułu użytkowania wieczystego mogą zwieść rzeczoznawcę na manowce. Niebezpieczeństwo czai się w definiowaniu przedmiotu wyceny, czyli rozumieniu samego pojęcia „nieruchomość". To z kolei może rzutować na wartość oszacowania.

Pojęcie „nieruchomość" było i jest nadal przedmiotem licznych kontrowersji.

W obecnej sytuacji gospodarczej prawidłowa opłata z tytułu użytkowania wieczystego jest bardzo ważna. Wobec zmniejszającej się sprzedaży w każdej dziedzinie aktywności gospodarczej zawyżona opłata z tytułu użytkowania wieczystego czasami staje się tą kroplą wydatków której może przedsiębiorstwo nie udźwignąć. Ale nie tylko chodzi o firmy, każda opłata zawyżona jest krzywdząca i z tego powodu niebezpieczna i zła.

Na prośbę Edka Berwida informuję, że dnia 05 maja br. w gmachu Ministerstwa Infrastruktury odbyło się posiedzenie zespołu orzekającego Komisji Odpowiedzialności Zawodowej w jego sprawie.

Sprawa prowadzona jest ze skargi Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego i dotyczy kilku operatów, wszystkich zabużańskich.